Zepsułem swoje ubuntu…

by faj3r on 30/12/2006

No tak… 3 tygodnie nie pracowałem na Ubuntu, z rożnych względów… brak codziennych uaktualnień i po zbiorczym updacie krach :-/ nie mam x-ów. No cóż, zdarza się najlepszym… Będę musiał się wziąć do roboty.

Są 7 komentarze(y) tego artykułu:

  1. 30/12/2006Azrael Nightwalker mówi:

    Mógłbyś przy okazji zaktualizować linka do mojego bloga. :)

  2. 31/12/2006Azrael Nightwalker mówi:

    Planety Ubuntu nie czytasz? :>

  3. 31/12/2006faj3r mówi:

    zrobione :) Nie wiedziałem, że wróciłeś do ‘życia’. Sporo czasu Twój blog był niedostępny.

  4. 31/12/2006faj3r mówi:

    Ostatnio się trochę zapuściłem :/ i nic nie czytałem – co można zauważyć w mojej aktywności blogowej – albo raczej w jej braku…

  5. 21/01/2007Lemat mówi:

    Halo! Pora się ze snu zimowego obudzić!

  6. 21/01/2007faj3r mówi:

    no pora pora :-/ wiem. A dzieje się sporo…

  7. 9/02/20073ED mówi:

    Czemu akurat ubuntu? :D

Napisz komentarz: