19/06/2008
No i mamy w końcu wyczekiwanego Firefoxa 3. jest znacznie wygodniejszy niż beta, ponieważ pokazał się w końcu dla niego mój ulubiony dodatek – Google toolbar.
Pierwszą rzeczą jaka rzuca nam się w oczy jest zintegrowanie Firefox’a z platformą systemową. Na Mac’u wygląda to teraz naprawdę dobrze. Pracuje chyba trochę szybciej, ale na dokładniejsze analizy przyjdzie czas za jakiś czas. Menu dodatków zostało dość ciekawie dopracowane i cała przeglądarka sprawie wrażenie produktu bardziej dojrzałego.

Wygląda na to, że Mozilli udało się poprawić produkt który poprawek prawie nie potrzebował. Miejmy nadzieję, że to pierwsze wrażanie z czasem się potwierdzi. Nie zawsze takie operacje przynoszą dobre skutki. Oby tak dalej.
16/06/2008



OS: Mac OS X 10.5.3 Leopard
Ikony: systemowe
Tapeta: systemowa
Na ekranie: Cog, Adium, Skype, Google Notifier, Growl
17/10/2007
Na blogu Pinheiro ukazały się nowe screeny pokazujące KDE 4.0 oraz styl Oxygen.

www.oxygen-icons.org
17/10/2007
Alex Faaborg na swoim blogu zapowiedział odświeżenie wyglądu graficznego przygotowywanego Firefox’a 3.0. Ma być ona przystosowany do platformy systemowej na jaką będzie przygotowany.


Mówi się na razie głównie o wersji przystosowanej dla Windowsa (oddzielnie XP i oddzielnie Vista) oraz dla Mac’a. Pojawiła się też dość żywa dyskusja, co będzie z Linuksem. Odpowiedź sugerująca, że Linux otrzyma tematy przygotowane pod Windowsa rozpętała małą burzę komentarzy. Na szczęście podjęto kroki, aby przygotować wersję interface’u przystosowaną do stylu Tango -> „firefox3 to do the tango?” Ta wersja ma idealnie pasować do bibliotek gtk+ oraz środowiska Gnome. IMHO miło by było przygotować jakiś zgrabny temat pod zbliżające się KDE 4.0.
7/10/2007
Używałem zarówno KDE jak i Gnome. Nie ukrywam, że co jakiś czas rzucam jedno środowisko dla drugiego. Oba mają swoje zalety (za które je uwielbiam) i wady (za które je nienawidzę). Należę do grupy ludzi uważającej, że oba projekty powinny podać sobie ręce i stworzyć 1 duży sprawny linuksowy pulpit.
Porzucając jednak senne marzenia i wracając na ziemię, stajemy przed nieuchronnie zbliżającą się premierą długo oczekiwanego KDE 4.0
Co lubię w KDE?
- obsługę czcionek
- ogromną konfigurowalność
- szybkość
Czego nie lubię?
- ohydnej brzydoty, której pomimo wszystkich stylów nie da się w 100% wyeliminować (pod względem estetycznym moja dusza zaprzedana jest Gnome oraz Tango)
- baraku odpowiedników niektórych świetnych aplikacji istniejących tylko w wersji gtk+
Powiem tak – jeśli KDE 4.0 zachowa wszystkie swoje zalety, a będzie wyglądać tak jak na screenach poniżej, IMHO przed nami rewolucja.

źródło: KDE Pinheiro
25/04/2007

Tango-Foxtrot. Temat bazujący na Tango przygotowany dla Gnome oraz dla Firefoxa. Zobaczyłem go jakiś czas temu na blogu arsen’a i od razu ogromnie mi się spodobał. Były jednak jakieś problemy z tematem dla Firefoxa, nad którym arsen pracował wespół z Hardet’em.
Czym w swojej filozofii Foxtrot różni się od Tango, bardzo ładnie opisał na swoim blogu Hardet.
Postanowiłem dorzucić tu swoje 3 grosze ;-) i z materiału stworzonego przez nich przygotowałem w pełni działającą i instalującą się paczkę. Oczywiście jako autora pozostawiłem arsen’a. To w końcu głównie jego praca. W temacie podana jest wersja 2.0.1, ponieważ w paczce na blogu arsen’a jest wstawiona wersja 2.0 i Firefox automatycznie próbuje moją zaktualizować jej pierwowzorem, po czym następuje zwis całości i powrót do domyślnej skórki przeglądarki.
Plik z tematem znajduje się tutaj: foxtrot-2.0.1-fx.jar
A oto screen:

15/03/2007
Od wczoraj mamy GNOME 2.18 oznaczone dopiskiem (Simply Beautiful).


Pełna informacja na temat wprowadzonych zmian dostepna jest na oficjalnej stronie wydania. Zapraszam
11/03/2007
Po przeczytaniu wielu, bardzo rożnych recenzji w sieci, dotyczących dystrybucji rodem z Irlandii Linux Mint, postanowiłem ją wypróbować.

Distro oparte jest o Ubuntu i tak jak większość recenzentów podkreśla jest to właściwie Ubuntu rozszerzone o kodeki multimedialne, ładne tematy oraz kilka ciekawych dodatków (dostępnych także dla Ubuntu, natomiast tu lekko zmodyfikowanych).
Dystrybucja robi bardzo mile wrażenie. Na razie używam LiveCD, spod którego pisze ten wpis, także nie posiadam na razie polskich znaków (co daje się zauważyć – edit: już poprawione.). W ciągu najbliższych kilku dni postaram się Mint’a zainstalować i potestować go na twardym dysku.
Z pierwszych wrażeń mogę napisać, ze cały hardware oraz siec została u mnie wykryta idealnie, włączając w to rozdzielczość ekranu (1152x864x75).
Mnie modyfikacje Mint’a przypadły bardzo do gustu. Jeśli ta dystrybucja okaże się naprawdę Ubuntu z lekkimi (acz ciekawymi) modyfikacjami, może się okazać, ze będzie to alternatywny i bardzo ciekawy sposób instalacji tej ostatnio najpopularniejszej dystrybucji.